Historyk, prof. Andrzej Friszke porównywał węgierski zryw z wydarzeniami w Polsce. Jego zdaniem pragmatyczne podejście zazwyczaj romantycznych Polaków, którzy wtedy nie zdecydowali się na zbrojne wystąpienie, może wynikać z różnic w przekazie, który płynął z Radia Wolna Europa do Polski i na Węgry. Odpowiedź może znajdować się w taśmach z Koblencji