Zofia Romaszewska - w tym czasie uczennica żeńskiego liceum - wspominała zorganizowaną z koleżankami ze szkoły zbiórkę lekarstw dla walczących Węgier. Zbiórka spotkała się z życzliwym przyjęciem wśród warszawian i była powodem do dumy dla nastoletnich wolontariuszek.